tlo_01 tlo_02 tlo_03

logo lmk

postacie lmk

STREFA GOŚCIA

Profesor Janina Biron – pedagog z pasją

"Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta"
Carlos Ruíz Zafón Cień wiatru

 

Pani profesor Janina Biron urodziła się w 1914 r. w Petersburgu. Ojciec, Zygmunt Biron, był lekarzem wojskowym. Uczęszczała do gimnazjum im. Leonii Rudzkiej w Warszawie, które ukończyła w 1932 r. W tym samym roku rozpoczęła studia na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie uzyskała dyplom magistra filologii francuskiej. Bezpośrednio po studiach wyjechała do Paryża, gdzie na Sorbonie pogłębiała znajomość języka francuskiego i wiedzę o literaturze, kulturze, historii i cywilizacji francuskiej. Po powrocie do kraju pracowała jako nauczycielka języka francuskiego w Warszawie. W czasie okupacji uczyła na tajnych kompletach polską młodzież języka polskiego, historii i patriotyzmu opartego o wartości racjonalnego myślenia wyniesionego z uczenia się na surowych lekcjach historii. Rozumiała patriotyzm nie jako buńczuczną retorykę wyzwalającą emocje, wyrażający się w patetycznych gestach, kultywowaniu martyrologii, ale bezradny w rozwiązywaniu ważnych dla narodu problemów. Uznawała patriotyzm adekwatny do wyzwań epoki, motywujący do kreowania lepszej, sprawiedliwszej rzeczywistości i przyszłości. W 1945 r. przyjechała z rodzicami do Włocławka. Uczyła języka francuskiego i angielskiego początkowo w Liceum im. Długosza a od 1949 r w Liceum im. Marii Konopnickiej. W latach 1953-57 p. prof. Janina Biron była wychowawczynią naszej klasy. W owym czasie było to liceum żeńskie. Przy pierwszym kontakcie odebrałam Ją jako osobę surową i apodyktyczną. Szybko jednak zmieniłam zdanie. Pani profesor okazała się być osobą skromną, serdeczną, życzliwą, empatyczną i niezwykle wyrozumiałą.

Była wzorem prawości i uczciwości. Na lekcjach wychowawczych uczyła nas szacunku dla drugiego człowieka i dla nas samych. Wpajała fundamentalne wartości uniwersalne. Nie było tematów "tabu". Rozmawiałyśmy o wszystkim, o wszystko też mogłyśmy pytać panią profesor. Uczyła otwartości, tolerancji i szacunku wobec innych poglądów i postaw. Podkreślała, że nie można oceniać minionych pokoleń przez pryzmat dnia dzisiejszego. Niezmiennie powtarzała, że "Tolerance est la meilleure qualite". Doświadczona i mądra uczyła obowiązkowości i poczucia odpowiedzialności. "Tolerance et responsabilite" – te słowa u wielu z nas trwale zakodowały się w pamięci i były cennym drogowskazem na drodze dorosłego życia. W naszym liceum Janina Biron uczyła języka francuskiego i angielskiego. Obydwa języki znała bardzo dobrze. Zawsze jednak podkreślała, że to język francuski jest jej miłością. Pięknie mówiła tym językiem, podobnie zresztą jak polskim. Doskonale znała literaturę i kulturę francuską. Ceniła w niej ducha tolerancji i racjonalizmu. Dzięki pani profesor miałam możliwość i szczęście poznać nie tylko język francuski ale wspaniałą literaturę, poezję i teatr. Nazwiska tej miary pisarzy jak Honore Balzac, Francois Voltaire, Guy de Maupassant, Marcel Proust, Albert Camus, Gustave Flaubert, Denis Diderot i in. przestały być niewiele znaczącymi dźwiękami a odkrywały bogactwo literatury i języka francuskiego. Madame kochała i ceniła poezję. Tę miłość starała się nam przekazać dyktując wiersze wielkich poetów francuskich takich jak Pierre Ronsard, Charles Baudelaire , Lamartine, Paul Valery, Guillome Appolinaire, Paul Eluard i in.. Ze wzruszeniem patrzę na wyblakłe, pożółkłe kartki mojego zeszytu z języka francuskiego i z trudem odczytuję wybrane z wielką maestrią teksty wierszy wielkich poetów i myślę jak sowicie intelektualnie i emocjonalnie wyposażyła nas nasza wspaniała wychowawczyni.

Na każdej lekcji przekazywała nam jakąś ważną myśl, maksymę, motto lub fragment wiersza o uniwersalnej wartości i ponadczasowym znaczeniu np.:
Cueillez des aujourd'hui les roses de la vie (P. Ronsard a Helene)
lub
Nos actes nous suivent
lub
Le style c'est l'homme. ......... itp.

Była nauczycielką z powołania a działalność pedagogiczną i wychowawczą wykonywała z zamiłowaniem i pasją. Jej lekcje prawie nigdy nie ograniczały się do omawiania krótkiego tekstu ze szkolnego podręcznika. Zawsze starała się pogłębiać naszą wiedzę i rozszerzać horyzonty myślowe poprzez szeroką informację o autorze i jego dziełach oraz zawartych w nich uniwersalnych przesłaniach. Na lekcjach wychowawczych poza mądrymi radami, których nam udzielała na co dzień, pragnęła przekazać jak najwięcej informacji o Francji i świecie, kulturze, literaturze, sztuce, muzyce, relacjach międzyludzkich – "pour votre formation generale" – jak często powtarzała. Bardzo kochała młodzież i nie wyobrażała sobie życia i pracy w innym zawodzie. Starała się dać nam jak najwięcej i jak najlepiej przygotować do dorosłego życia. Jej miłość do polskiej młodzieży wyraża załączony exlibris, który odnalazłam w jednej z podarowanych mi przez Madame książek. Byłam z panią profesor szczególnie związana, ponieważ od 9-tej klasy w każdy pierwszy czwartek miesiąca zapraszała mnie do swojego mieszkania – jak mawiała – "na dyskusję o literaturze, języku i sztuce". Bardzo dużo wyniosłam z tych spotkań. Dały mi one ogromną szansę pogłębienia języka francuskiego, ale przede wszystkim poznania wielkiej literatury, myśli i ducha francuskiego.

Prof. Maria Krzemińska-Pakuła

dziennik elektroniczny

aktualnosci LMK

galerie lmk

Wydarzenia

Listopad 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Najbliższe wydarzenia

Brak nadchodzących wydarzeń!

 

srebrne liceum
 
bip
 
biblioteka
Biblioteka

 

Hymn szkoły

pl pl pl